Jak wielokrotnie wcześniej, ostatnie tygodnie wytężonej pracy zaowocowały wielkim sukcesem Wiccaniska - imprezy, która łączy podstawowe informacje o Wicca ze słynnego już Wicca Study Group z innymi, magicznymi i wiccańskimi warsztatami oraz czarowniczą integracją osób o podobnym obrazie świata i otwartości na drugą osobę. Opisałam dziś, z małym poślizgiem, niezbędnym na regenerację, moje wrażenia z tegorocznej edycji.
5 września 2016
30 czerwca 2016
Małe chwilki oświecenia

Dzisiaj będzie trochę bardziej świetliście, niż zwykle, może nawet ciut "puszyście", ale mam nadzieję, że mi to wybaczcie. Ciałem (choć czasem zmęczonym upałem) i duszą wciąż jestem całkowicie zanurzona w pełni lata. Przesilenie świętowałam hucznie, z fantastycznymi przyjaciółmi i kochaną Rodziną, wcale nie czuje się, że dni są krótsze, niż kilka dni tamu. Raczej są coraz gorętsze.
Rześkość wiosny uleciała gdzieś już kilka tygodni temu i czas się trochę rozleniwić. Latem naturalnie zwalniamy obroty, wyjeżdżamy na urlopy, na wakacje. Niczym jaszczurki chowamy się w ocienionych alkowach lub przeciwnie - jak koty wygrzewamy się na słońcu. Naturalnie przychodzi nam wtedy zwolnić, przystanąć i rozejrzeć się wokół nas. Jeśli będziemy patrzeć wokół siebie uważnie, dostrzeżemy cuda, jakich wcześniej nie dostrzegliśmy.
![]() |
| Sąsiedzi - trzy pracowite trzmiele |
W mieście jest jednak wiele dzikiej przyrody, która czeka na odkrycie. Ona po prostu cały czas tam jest, tuż obok, chociaż zwykle nie zwracamy w ogóle na nią uwagi. Pochylone nad chodnikiem drzewa, zachwaszczony trawnik, nad którym bzyczą owady, pstrokaty klomb. Teraz, kiedy świat jest pełen zieleni, przystań nad pięknem natury. Jeśli mieszkasz na przedmieściach, na wsi, pewnie łatwiej się zwrócić wprost do Natury, która wręcz otacza człowieka ze wszystkich stron i powala swoim majestatem. Jednak i miejska wiedźma może (a czasem musi!) znaleźć dla równowagi tę otaczającą człowieka dzikość.
Choć nadal śmieszą mnie flufiki, kiedy błogosławią trawki wyrastające pomiędzy płytami chodnika, tak na prawdę myślę, że zieleń nasza powszednia tak na prawdę jest dla nas błogosławieństwem od Bogów. Pozwala nam złapać się tej ostatniej nitki, która w centrum wielkomiejskiej dżungli łączy nas z dziczą. Dlatego warto zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na nią naszymi dzikimi oczami. Oczami pragnącymi tej zieleni, dostrzegającymi jej piękno, będące echem wielkich lasów. A znaleźć ją można na prawdę wszędzie, tylko trzeba przystanąć na chwilkę, w tym czasie i miejscu, w którym jesteśmy i te oczy otworzyć.
![]() |
| Drzewo, przewrócone podczas letniej nawałnicy. Wydaje się słabe, skoro się przewróciło, ale spójrzcie, jak pochłonęło cegłę rosnąć wokół niej! Gdyby rosło jeszcze kilka lat, zniknęłaby zupełnie. |
PS. Dziękuję pięknie wszystkim, którzy wspierają Projekt Wiccańskiego Kręgu! Powolutku człapiemy do przodu, mamy już ponad 16% potrzebnej kwoty. Liczymy na dalszą pomoc, więc przekazujcie wiadomość dalej. Dziękujemy!
14 czerwca 2016
Wiccański Krąg - nowy projekt!
Kochani Czytelnicy!
Jak zapewne wiecie od lat współpracuję z Wiccańskim Kręgiem.
Jest to jedyna tego rodzaju strona w polskim internecie. W całości poświęcona jest Wicca, związanej z nią magii i duchowości. Jest też jedyną stroną współtworzoną przez tyle osób, bo poza pokaźną, rodzinną redakcją, mamy teksty wielu, wielu twórców zza granicy. Tłumaczymy artykuły, głównie z angielskiego, pokazujące różne spojrzenia i różne aspekty Wicca - oczywiście za wiedzą i zgodą ich autorów, wszystkie teksty pozyskujemy legalnie, abyście bezpiecznie mogli poznawać tę ścieżkę z różnych perspektyw ze źródeł rzetelnych i sprawdzonych przez inicjowanych wiccan.
Jednak jak każda strona, tak i Wiccański Krąg w końcu musi przejść zmiany. Stąd zaplanowaliśmy remont i update strony, by było można łatwiej z niej korzystać (w tym na komórkach i tabletach), odświeżenie jej wyglądu, newsletter z informacjami o nowych artykułach...
Tak poważne zmiany wymagają jednak skorzystania z pomocy fachowca i mamy nadzieję, że dzięki Waszemu wsparciu uda się nam zebrać fundusze potrzebne na do realizacji naszych planów. Wydatki sięgną około 2000 zł, ale każdy grosz się przyda.
Zachęcam gorąco nie tylko do obejrzenia, ale i przekazywania dalej filmu o naszym projekcie!
Więcej szczegółów o naszej nowej inicjatywie możecie przeczytać pod TYM LINKIEM.
Przyda się nam każda kwota, każde dobre słowo i każde przekazanie sprawy dalej,
więc udostępniajcie informacje o akcji na swoich profilach i wpłaćcie chociaż złotówkę
więc udostępniajcie informacje o akcji na swoich profilach i wpłaćcie chociaż złotówkę
Już dziś, po jednym dniu akcji mamy ponad 7% procent potrzebnej nam kwoty
- pięknie dziękuję naszym darczyńcom!
- pięknie dziękuję naszym darczyńcom!
10 czerwca 2016
20 maja 2016
Wyznawaj se beze mnie
Szczerze pisząc, jestem rozżalona i rozczarowana. Wczoraj odbyła się kolejna rozprawa przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w sprawie rejestracji Kościoła Latającego Potwora Spaghetti jako związku wyznaniowego. Niestety, znów nie udało się dojść do głosu prawdzie, a innych wyznawców, niż faworyzowani przez Państwo - wyznawców innych Bogów, można w świetle prawa i majestacie sądu uznać za obywateli drugiej kategorii.
12 maja 2016
Kwitnące kasztany
30 kwietnia 2016
Majowa wspólnota i wegańska zupa
26 kwietnia 2016
Natura odzyska swoje

Jakoś ostatnio wspominkowo się zrobiło na Blogu Czarowniczym. Dzisiaj ponownie oglądam się za siebie i, wyciągając wnioski, spoglądam w przyszłość. Bo dokładnie 30 lat temu ludzka chciwość doprowadziła do nuklearnej katastrofy - wybuchu elektrowni w Czernobylu.
20 kwietnia 2016
Godność i pamięć
![]() |
| Takie żonkile na marynarkę czy kurtkę można było dostać na ulicach Warszawy. |
Wczoraj była kolejna, już 73. rocznica powstania w Getcie Warszawskim. Chciałam wspomnieć o tym na Facebooku, ale kiedy zabrałam się do myślenia o tym i pisania, wyszło coś więcej, niż krótkie wspomnienie w komentarzu. I dobrze, bo temat zasługuje na więcej.
15 kwietnia 2016
Aspekt dokonany, czas przeszły
Może wyda się Wam to mało czarownicze, ale na pewno wiecie, że słowa mają zaklętą w sobie wielką moc, a prawidłowe ich używanie może zmienić naszą rzeczywistość i zmienić się w rytuały wpływające na naszą podświadomość. Dlatego dziś będę nawiązywać trochę do gramatyki czasowników.
Na przykładzie "rzucić".
Subskrybuj:
Posty (Atom)












