Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiccanisko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiccanisko. Pokaż wszystkie posty

30 sierpnia 2018

5 września 2016

Wiccanisko 2016 - relacja


Jak wielokrotnie wcześniej, ostatnie tygodnie wytężonej pracy zaowocowały wielkim sukcesem Wiccaniska - imprezy, która łączy podstawowe informacje o Wicca ze słynnego już Wicca Study Group z innymi, magicznymi i wiccańskimi warsztatami oraz czarowniczą integracją osób o podobnym obrazie świata i otwartości na drugą osobę. Opisałam dziś, z małym poślizgiem, niezbędnym na regenerację, moje wrażenia z tegorocznej edycji.

1 stycznia 2016

2 grudnia 2015

Zapraszam na Wiccanisko 2016

Zespół "Wiccańskiego Kręgu" serdecznie zaprasza wszystkich pełnoletnich zainteresowanych Wicca, inicjowanych i nieinicjowanych, a także sympatyków na nasz coroczny zjazd!

Zdjęcie ze strony Wiccański Krąg

Kiedy i gdzie?

Wiccanisko 2016 odbędzie się w dniach 25 - 28 sierpnia (od czwartku po południu, do południa w niedzielę). Poznamy niesamowicie magiczne i otwarte na ciekawych ludzi miejsce położone niedaleko Jeleniej Góry, miejsce, gdzie łąki i pola spotykają się ze sztuką alternatywną. (Dokładna lokalizacja wraz ze wszystkimi niezbędnymi informacjami zostaną przesłane uczestnikom Wiccaniska nieco później, gdyż, zgodnie z pradawnym zwyczajem, miejsca spotkań wiedźm objęte są tajemnicą... a poza tym nie chcemy zbędnego rozgłosu wśród niezainteresowanych tematem.)

Ekscytujący, nowy program

W programie Wiccaniska znajdą się między innymi Warsztaty Wicca Study Group, które wprowadzą w świat Wicca osoby raczkujące w temacie, potrzebujące informacji o Kole Roku, wiccańskich wierzeniach, inicjacji czy podstawach rytuału i magii. 
Nie zapominamy też o naszych starych znajomych, którzy chętnie dowiedzą się czegoś nowego. Dla nich będą między innymi: 
• Wykład, dyskusja oraz nauka interpretacji snów
• Warsztat o korespondencjach żywiołów, talizmany i amulety
• Wykład oraz dyskusja: "Czy dywinacja to Wicca czy bardziej ezoteryzm?"
• Warsztat o mocy kolorów, jaki wysyłają komunikat i jak na nas wpływają
• Czarowniczy bazarek na którym będzie można sprzedać i zakupić przeczytane książki czy magiczne rękodzieło
• Ludowe sposoby ochrony osób i mienia
• Magia a księżyc - czyli kiedy wykonywać jakie zaklęcia
• Dla fanów Terrego Pratcheta: "Jak Kapelusz Pełen Nieba i Babcia Weatherwax mogą nas przygotować na wiccańską naukę?"
• Dla fanow Tolkiena przygotowaliśmy rytuał eksperymentalny, skupiający się na symbolice Silmarilionu
• Na prośbę uczestników powtórzymy wykłady na temat hinduskich Bogów oraz "Mistycznym w symbolizmie pszczół w starożytności i w Wicca"*

W tym roku warsztatów będzie znacznie więcej. Oprócz nich odbędą się również pathworkingi, sezonowy rytuał, medytacje i ćwiczenia energetyczne związane z wiccańską praktyką.
W integracyjnej części będą gawędy i śpiewy przy ogniskach każdego wieczoru. Mamy nadzieje, że na jeden z nich uda się nam zorganizować dużą imprezę z ekstatycznym bębnieniem. 
Więcej informacji podamy już wkrótce.
*przedstawiony program może ulec zmianie

Gdzie można się wyspać?

Przygotowaliśmy dla was następujące możliwości zakwaterowania na miejscu, gdzie znajduje się ośrodek goszczący Wiccanisko 2016:

A) Za 250 zł zapewniamy 3 noclegi w dużej sali, na wygodnych materacach z pościelą, pełne wyżywienie (3 posiłki dziennie) - ok 20 miejsc 
B) Za 220 zł zapewniamy 3 noclegi w dużym namiocie na terenie ośrodka (śpiwór i materac/karimata we własnym zakresie), pełne wyżywienie - ok 15 miejsc 
C) Również za 220 zł zapewniamy 3 noclegi na polu namiotowym (namiot, śpiwór i materac/karimata we własnym zakresie), pełne wyżywienie 
D) Za 190 zł - opcja z noclegiem we własnym zakresie, zapewniamy pełne wyżywienie (Osobom wybierającym tę opcję prześlemy kilka propozycji, gdzie w okolicy naszego ośrodka można zarezerwować miejsce)

Wszystkie "własnej produkcji" posiłki wegetariańskie będą przygotowane z ekologicznych produktów wyhodowanych na lokalnej farmie.Jeśli nie możesz czegoś jeść (dieta wegańska, cukrzycowa, bezglutenowa, cierpisz na alergie pokarmowe), daj nam znać w zgłoszeniu. W razie konieczności możemy za symboliczną opłatą pomóc w dojeździe(szczegóły później).
Bardzo prosimy o przesyłanie zgłoszeń z wybraną opcją noclegu przesyłać na adres mailowy wiccanski-krag@wp.pl

Zwracamy się też prośbą o wpłacenie do końca bezzwrotnej zaliczki w wysokości 50 zł - wpłata ta zagwarantuje rezerwację miejsca na Wiccanisku 2016. Numer konta znajdziecie z mailu zwrotnym, odpowiadającym na Wasze zgłoszenie.

Kilka ważnych informacji na koniec...

Pamiętajcie proszę, że członkowie Wiccańskiego Kręgu nie pobierają żadnych opłat za prowadzenie warsztatów czy organizację zjazdu i nie mamy z tej imprezy żadnych materialnych zysków. Całą wpłatę przeznaczamy na rezerwację ośrodka i wyżywienie oraz na materiały niezbędne do dobrego przeprowadzenia warsztatów i rytuału.

Serdecznie zapraszamy do zapisów wszystkie pełnoletnie osoby zainteresowane lub sympatyzujące z Wicca i Czarostwem. (Osoby niepełnolenie! Jeśli chcecie wziąć udział w Wiccanisku 2016 proszę, o wstępny kontakt na mail).
 Więcej informacji o dotychczasowych edycjach naszych spotkań znajdziecie na stronie http://www.wiccanski-krag.com/spotkanie.html . Zachęcamy też do lektury artykułów z naszej "Biblioteczki" i "Kociołka Inspiracji" na http://wiccanski-krag.com/ oraz do odwiedzenia forum.

Serdecznie pozdrawiamy!
Blessed Be!
Redakcja Wiccańskiego Kręgu

... a poza oficjalnym ogłoszeniem

Niedługo będzie nowy post, w którym postaram się wyjaśnić, co się dzieje, że tak długo nie ma nowych wpisów. Mam nadzieję, że się zmieni to za czas jakiś, ale sami wiecie... czasem potrzebna jest priorytetyzacja.
Mam nadzieję, że nadal lubicie Blog Czarowniczy na Facebooku!

6 lipca 2015

Wiccanisko 2015

W końcu wróciłam i wypoczęłam, i jestem gotowa na napisanie podsumowania tegorocznego Wiccaniska, które odbyło się w tym roku w dniach 3-5 lipca. Wypoczynku potrzeba było sporo, bo pracy było sporo, a i podróż była długa. Wyjechaliśmy wraz z ekipą "wesołego autobusu" z Warszawy już o 6 rano, by na Farmę Martynika w Jaroszówce dotrzeć dopiero po 15:00. 

Po chwili odsapnięcia już biegłam na swój pierwszy wykład - opowiadałam na temat wiccańskiego rytuału. Wieczorkiem zaś, niejako jako wstęp do imprezy, opowieści i dyskusję o ludowym czarownictwie poprowadził Verm (polecam przy okazji jego bloga, gdzie można wyczytać wiele ciekawostek na ten temat)

Najwięcej pracy czekało mnie w sobotę. Agni, która miała być gościem honorowym, ale i prelegentką, z dnia na dzień i na krótko przed imprezą rozchorowała się, przejęłam więc jej wykład i warsztat (w końcu ktoś musiał). Wtedy okazało się, że na Wiccanisku mam najwięcej programu do zrealizowania - ale co to dla mnie ;) Po śniadaniu czytałam przygotowany przez Agni wykład o pszczołach w magii, religii i ich znaczeniu dla Wicca. Wykład był dość długi, ale na szczęście ukaże się niedługo na stronie Wiccańskiego Kręgu w postaci artykułu, więc zaglądajcie na nią raz po raz. Równolegle Arek prowadził wykład i dyskusję o wiccańskich wierzeniach - część programu WSG. Następnym warsztatem, będącym częścią Wicca Study Group był wykład na temat wiccańskich inicjacji. Równolegle odbyła się dyskusja na temat Wicca ateistycznej. Nie mogłam niestety na niej być, skoro mówiłam o inicjacjach, a bardzo żałuję. Padały na niej ponoć ciekawe pomysły i wnioski, słyszałam, że wzbudziła ona kontrowersje, ale i zachwyt uczestników.

Po obiedzie odbyły się warsztaty praktyczne - z run, sigili, oraz magii i energii w Wicca. Wieczorem zebraliśmy się na rytuał Midsummer. Oczywiście pojawiły się drobne wpadki, ale generalnie wypadł on całkiem dobrze. Punktem kulminacyjnym rytuału była krótka inscenizacja, przedstawiająca bitwę między Królem Dębu i Królem Ostrokrzewu oraz koronację zwycięzcy pojedynku. Słyszałam, że ten moment rytu bardzo się podobał. Szkoda, że musieliśmy kończyć rytuał tak szybko, ale czekał nas jeszcze jeden fascynujący punkt programu - przygotowane przez Nefre, Vivien i Piotra opowieści o najważniejszych osobach w naszej wiccańskiej historii. Dzień zakończył się imprezą przy ognisku, która trwała do białego rana.

Cała impreza zakończyła się w niedzielę. Nefre poprowadziła opowieść o wiccańskim Kole Roku, pomagając nam prześledzić historię Słonecznego Boga opowiedzianą w ośmiu sabatach - naszych świętach. Równolegle Arek przybliżył uczestnikom Wiccaniska fascynujący świat hinduskich mitów.

Dziękuję pięknie Marcie i Matkowi oraz reszcie gospodarzy z Farmy Martynika za gościnę w tym przeuroczym zakątku, jak również organizatorkom - Mojmirze i Driadzie - za wysiłek, który zaowocował tym spotkaniem (jak również wcześniej odbywającymi się Luminatami). Dzięki też wszystkim prelegentom i prowadzącym warsztaty, żałuję, że nie udało mi się  przyjść na wszystkie punkty programu, ale niestety, nie umiem się jeszcze rozdwoić. W tym miejscu pozdrowienia przekazuję przede wszystkim Nefre i Arkowi oraz Vivien i Piotrowi, za współprowadzenie warsztatów z programu Wicca Study Group.
Szczególnie dziękuję osobom, które pomagały i wzięły czynny udział w naszym rytuale Midsummer - przede wszystkim naszym pięknym Białemu Bogu i Czarnemu Bogu oraz Zielonej Bogini (czyli Toporowi, Piratowi i Nefre) za ten mistyczny teatr, dzięki któremu pojedynek Światła i Ciemności stał się również naszym udziałem. Byliście wspaniali!

Mam nadzieję, że zobaczymy się wszyscy niedługo ponownie, oby było nas jeszcze więcej i oby na kolejną imprezę wszyscy zaproszeni goście dotarli bez problemu. Niechaj wiedza o Wicca dalej rozwija się w Polsce i niechaj magia rośnie w siłę! Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach, warsztatach i wyjazdach! Widzimy się już niedługo!


PS. Następne spotkanie będzie na przykład 25 lipca w Warszawie w ramach Wiccańskiego Kręgu Doświadczeń - śledźcie informacje na Facebooku i forum WK. Zapraszam serdecznie!

PPS. Zapraszam też oczywiście do śledzenia strony Bloga Czarowniczego na Facebooku!

1 września 2014

Kadzidła - teoria i praktyka

Ostatnio znalazłam artykuł, który powstał w związku z warsztatem dotyczącym kadzideł, odbywającym się w Biskupinie, na WSG w lutym 2012 roku. Trochę go przeredagowałam, żeby móc go tutaj wrzucić. Miłej lektury!


Kadzidła od wieków wykorzystywano w praktykach religijnych. Prawdopodobnie na początku używano go na Bliskim Wschodzie, skąd, najpewniej szlakami handlowymi i drogą podbojów dotarły do Grecji i Rzymu, a dalej rozniosły się po Europie. Więcej o historii nie będę tutaj pisać, bo można o tym doczytać w bardziej specjalistycznych źródłach.

Kadzidło w rytuałach wiccańskich służy do oczyszczenia dymem (powietrzem), często również interpretuje się użycie kadzidła jako oczyszczenie również ogniem, ze względu na tlące się, gorące węgle. Generalnie dym kadzidła w większości religii uważane jest za narzędzie z jednej strony oczyszczenia, z drugiej strony - błogosławieństwa. Jako coś, co się spala, a przez to poświęca Bogom, może być również traktowane jako ofiara. Z dymem kadzidła czy spalania ofiar wiąże się wiele wierzeń. Na przykład jeśli dym unosił się do nieba - do Bogów, ofiara była uważana za przyjętą, jeśli rozchodził się na boki, był to znak, że Bogowie odrzucają dar. Istnieje również kapnomancja, czyli wróżenie z dymu kadzidła, bądź świętego ognia. Nie bez znaczenia jest też przyjemny zapach, który ma za zadanie pobudzać nas, wprowadzać w odpowiedni nastrój i ułatwiać wejście odpowiedni stan umysłu podczas medytacji czy rytuału.

Kadzidła sypkie spala się na węgielkach. Dziś zwykle używa się prasowanego węgla drzewnego, takiego jak do fajek wodnych. Ważne jest, by węgle były gorące i tliły się, a nie paliły ogniem. Na gorących węglach kładzie się proszek, który podczas spalania ma dawać wonny, przyjemny w zapachu dym. Podstawą większości kadzideł są 3 elementy - żywica, zioła i olejki eteryczne.

Żywice
Żywica to substancja pochodzenia roślinnego, gęsty sok pochodzący z wiązek przewodzących drzew. Do kadzideł zwykle używa się kupnych, dobrze wyschniętych i wstępnie oczyszczonych żywic, choć można również w tym celu zbierać żywicę z drzew (wtedy mogą jednak nie dawać tak miłego zapachu). Żywica spala się bardzo powoli, często najpierw częściowo mięknie pod wpływem temperatury. Większość żywic, wydziela intensywny, głęboki zapach. Przez swoje powolne spalanie powodują, że kadzidło tli się długo, dając dość dużo dymu.
Przykłady żywic:
- olibanum - z drzew z rodzaju kadzidla Boswellia, oznacza kadzidło po grecku
- kopal - oznacza kadzidło w języku nahuatl, odmiany pochodzą z Afryki, Nowej Zelandii i Południowej Ameryki
- smocza krew - pochodzi z Calamus Draco - palmy sudańskiej i indyjskiej, Dracaena cinnabari (Sokotra) lub Dracaena draco (drzewo zwane smokowcem - Wyspy Kanaryjskie)

Zioła w kadzidłach
Ziołami można nazwać wszystkie rośliny, które zawierają substancje chemiczne, wpływające na metabolizm człowieka, wykorzystywane w medycynie, aromaterapii lub jako przyprawy. No i w magii, oczywiście. Z roślin, zależnie od rodzaju i gatunku oraz znaczenia, możemy wykorzystywać prawie wszystko. Korzeń mandragory, łodygę kopru, liście lauru, korę cynamonu, kwiat rumianku, pąk róży i tak dalej... Trzeba jednak zachować ostrożność z roślinami mającymi trujące związki - jeśli chcemy ich użyć należy upewnić się, czy nie wydzielają się one z dymem. Tutaj, w przeciwieństwie do naparów i syropów nie jest aż tak ważny skład chemiczny ani smak, ale wydzielany podczas palenia zapach i znaczenie magiczne. I tak dodamy liści laurowych do kadzidła z zaklęciem na sukces, płatki róży na miłość. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że zapach palonej rośliny może być inny od zapachu świeżej i jeszcze inny - od ususzonej. Zwykle dodaje się dobrze ususzone części roślin do kadzideł. Można również dać nieco świeższe, będą miały trochę inny zapach i będą dawać dużo dymu. Zwykle się jednak tego nie robi, bo kadzidła przygotowuje się zazwyczaj w większej ilości niż "na jeden raz", a rośliny pełne soków mogłyby się zepsuć podczas przechowywania. Rośliny i zioła w kadzidłach wzmacniają intencję i siłę naszych zaklęć, zależnie od energii, jaką w sobie mają, a jaka wydziela się wraz z dymem, podczas ich spalania. Zmieniają również zapach kadzidła. Jak pisałam wcześniej - zwykle daje się do kadzidła wysuszone rośliny, więc spalają się dosyć szybko i kadzidło złożone jedynie z takich ziół dawałoby mało dymu.

Olejki
Olejki eteryczne, to związki organiczne rozpuszczalne w tłuszczach, o intensywnym zapachu, pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego. Część z nich stosowano kiedyś w perfumach, nie tylko jako substancje zapachowe, ale i utrwalacz, na przykład piżmo (główny składnik muskon), czy ambra. Czyste olejki można uzyskać w dwojaki sposób: przez destylację płynnych składników komórek (tzw. naturalne) lub za pomocą reakcji chemicznych, które pozwalają na uzyskanie tego samego związku (tzw. sztuczne). W jednym i w drugim wypadku olejki są zanieczyszczone pozostałościami po procesach obróbki, dlatego większość osób woli stosować droższe, ale przyjemniejsze w zapachu przy paleniu olejki naturalne. Z kolei niektóre substancje są już niedostępne obecnie (wspomniana ambra - ze względu na ochronę kaszalotów), dlatego jej składniki syntetyzuje się dziś na potrzeby przemysłu perfumeryjnego chemicznie.
W kadzidłach olejki dodaje się dla dodatkowego zapachu oraz dla właściwości magicznych zapachu. Dodatkowo, jak wspomniano wyżej, mogę być stosowane jako utrwalacz. Inną rolą jest łączenie i zlepianie składników, gdyż zarówno żywice jak i zioła dodaje się do kadzideł suche.

Przygotowywanie kadzideł
Zestaw minimum dla typowego kadzidła to jedna żywica, jedna roślina i jeden olejek. Dla mnie taką dobrą proporcją jest mieszanie jednej porcji żywicy na 2 porcje ziół (dobrze użyć jakiejś miary, np łyżeczki) i 3-4 krople olejku. Oczywiście proporcje można trochę zmienić, zależnie od oczekiwanego efektu.
Jeśli nie mamy jeszcze ulubionego przepisu, lub chcemy stworzyć nowy, będzie nam potrzebna kadzielnica z węgielkiem, przydałby się też jakiś moździerz lub inne narzędzie do rozdrabniania składników i łyżeczka używana do kadzideł lub plastikowa, jednorazowa - brzmi dziwnie, ale uwierzcie, będzie się cała lepić po pracy.
Do tego przydałoby się coś do pisania.
Zaczynamy od wybrania żywicy i rozdrobnienia jej, potem dodajemy odpowiednią ilość ziół i wymieszania z żywicą. Każdą dodaną porcję i ilość czegokolwiek - zapisujemy. Nie przejmujemy się kaligrafią - możemy jeszcze kilkukrotnie potem dodawać tego samego składnika, więc przepis trzeba uaktualniać. Oczywiście najpierw używamy tylko małej ilości składników i używamy palców lub czubka łyżeczki, żeby przenieść dosłownie odrobinkę powstałej mieszanki na węgiel i sprawdzenie zapachu. Po sprawdzeniu zapachu, modyfikujemy kadzidło, znów sprawdzamy i tak dalej... każdą modyfikację zapisując. Pod koniec tego procesu otrzymamy pokreśloną kartkę z zapisanymi proporcjami i małą garstkę kadzidła. Używamy więc łyżeczki i kompletnego minimum matematyki, żeby, uwzględniając proporcje z przepisu, stworzyć odpowiednią ilość kadzidła. Rozdrabniamy, mieszamy, sprawdzamy po raz ostatni czy to to, o co chodziło i voila!
Możemy już schować wszystko do szczelnego pojemniczka i przechowujemy w suchym miejscu, poza zasięgiem dzieci i zwierząt.


4 lipca 2014

Cukierek przez papierek


Zaproponuję Ci dziś pewne ćwiczenie.

Wyobraź sobie, Kochany Czytelniku, że leży przed Tobą cukierek.
Jest cały twój, więc możesz z nim zrobić co zechcesz.
Z jednym wyjątkiem.
Nie możesz go zjeść.

W pierszej wersji powyższego akapitu użyłam sformułowania "Nie wolno Ci go zjeść", ale zmieniłam je. Bo jeśli cukierek leży przed nami, kto nam zabroni? Czyim przyzwoleniem się kierować? Tak więc załóżmy, że po prostu istnieje fizyczna niemożliwość, żebyś tego cukierka mógł skosztować. Nie można go odwinąć z papierka.

Chcesz jednak go mieć, chcesz o nim wiedzieć jak najwięcej, poznać jego smak - w końcu jest Twój, no nie? Ale z drugiej strony na to patrząc, co można zrobić z cukierkiem, którego nie można zjeść? Ano popatrzeć właśnie.

Jak jest zawinięty?
Jaki to papierek?
Czy papierek jest kolorowy, czy też można dostrzec kolor cukierka?
Co na papierku napisano?
Co na papierku narysowano?
Co sama otoczka mówi nam o wnętrzu?

Samym patrzeniem jednak niewiele zdziałasz. No ale cukierek jest Twój. Co Ci szkodzi po niego sięgnąć? Obróć go w palcach, a dowiesz się nowych rzeczy.

Czy otoczka jest z papieru, czy z folii?
Jaki wydaje odgłos?
Czy Twój cukierek to twarda landrynka, czy miękka galaretka
Czy wyda dźwięk upuszczony na stół?
Jak czuć papierek a pod palcami?
Czy jesteś w stanie wyczuć, gdzie otoczka się kończy, a zaczyna wnętrze?

W końcu podnieś cukierek do twarzy. Możesz polizać papierek z zewnątrz, ale to chyba na niewiele się zda, prawda? Chociaż pewnie drobiny cukru mogą znajdować się i na zewnątrz papierka, więc pewnie poczujesz delikatny, słodkawy posmak. Czy wiesz jednak, że za większość naszych smakowych doznać odpowiada nos? W końcu język rozpoznaje tylko 4 podstawowe smaki, a jedząc skomplikowane potrawy możesz poczuć całą ich symfonię.

Spróbuj więc powąchać swojego cukierka
To czekolada? Lukrecja? Może owoce?
Czy pachnie naturalnie?
Czy może sztucznymi aromatami?
Pachnie słodko, czy kwasem?
Co na podstawie zapachu możesz wywnioskować o smaku?

W końcu ostatnie co możesz zrobić. Rozejrzyj się. Znajdź porównaj swoje obserwacje z kimś, kto też ma takiego cukierka. Albo po prostu zapytaj o zdanie kogoś, komu udało się tego cukierka w końcu zjeść. No w końcu nie ty jeden na świecie masz cukierki! Pogadaj, zadawaj pytania, zaufaj, a może dzięki swoim obserwacjom i radom innych uda Ci się i swojego cukierka zjeść?
Ilustracja pochodzi z serwisu Interia.pl





A ty, wielki pożeraczu cukierków? Jak Ci nie wstyd?! Sam masz możliwość zjedzenia cukierka, ale innym choćby i samo patrzenie na nie chcesz obrzydzić? Dlaczego nie pozwolisz choć papierka polizać? Dlaczego zniechęcasz do powąchania? Dlaczego chcesz rozpędzić Klub Dyskusyjny Cukierkowiczów? To na obecną chwilę ich jedyna szansa, by cukierki poznać najlepiej, jak umieją, najlepiej, jak mogą.

Im lepiej i im więcej czasu spędzi się na poznawaniu cukierka od zewnątrz, tym bardziej cukierka w środku się pragnie. Tym lepszym i bardziej uważnym konsumentem cukierka staje się, kiedy w końcu już ktoś to wnętrze odwinie dla nas z otoczki i doprowadzi do sedna.
Albo też pozwala na upewnienie się, że jednak nie jest się zwolennikiem łakoci.

Ale trzeba dać szansę na ten "cukierek przez papierek".
To jedyna możliwość dla tych, którzy nie mogą go jeszcze zjeść.
Bo to jedyne, co można dać.



30 lipca 2013

Wiccanisko 2013

W dniach 26-28 lipca odbyła się kolejna edycja Wiccaniska.
W tym roku, podobnie jak w latach ubiegłych gościliśmy cały weekend w Osadzie Puszczańskiej w podsochaczewskich Tułowicach
Warsztaty i wykłady podczas Wiccaniska toczyły się dwutorowo: w jednym panelu odbywały się wszystkie zajęcia związane z Wicca Study Group, w drugim - omawialiśmy inne czarownicze tematy, takie jak magiczne właściwości ziół, wpływy Księżyca, Tarot. Wszyscy chętni mogli odbyć ćwiczenia z energią magiczną i szamańską podróż, jak również poćwiczyć emisję głosu czy spróbować sił w wykonywaniu run. Zgodnie z tradycją warsztatów w sobotni wieczór odbył się rytuał, w którym mogli wziąć udział wszyscy uczestnicy zjazdu. Świętowaliśmy wspólnie Lammas - pierwsze zbiory. Spaliliśmy w rytualnym ogniu „wickermana” - kukłę ze smoły, której powierzyliśmy ofiary dziękczynne za poprzedni rok i prośby na kolejny - mam nadzieję, że ofiary te trafią do Bogów. Po rytuale, tak jak w piątkowy wieczór, miało miejsce integracyjne imprezowanie, które w przypadku niektórych uczestników Wiccaniska przeciągały się aż do rana. W niedzielę wykłady trwały do południa, a potem - niestety - przyszedł czas na pożegnania.

Jako organizatorka tego przedsięwzięcia chciałabym serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom za to, że pojawili się na tej imprezie, czasem podróżując nawet z najdalszych krańców kraju. Dziękuję, że w ten sposób doceniacie trud włożony w organizację tego przedsięwzięcia. Podziękowania chciałabym też złożyć na ręce pozostałych organizatorów, którzy mi pomagali - całej redakcji Wiccańskiego Kręgu, która mnie wspierała nie tylko dobrym słowem czy obietnicą przywiezienia tego i owego ;) ale też poganianiem, by wszystko było zrobione na czas. Ukłony również dla wszystkich prowadzących warsztaty i wykłady: Agni  za fascynujące przedstawienie Kabały i poprowadzenie warsztatu o magii i energii; Aleksji  za przestawienie magicznych właściwości ziół i ziołowych kadzideł; Arkowi  za zaprezentowanie wiccańskich wierzeń; Drademe  za zabranie uczestników w szamańską podróż; Driadzie  za opowiedzenie historii spotkania Crowleya i Gardnera oraz za spojrzenie na podróż misteryjną w wiccańskiej inicjacji a także za pokazanie, jak zrobić swoje runy; Laszce za przestawienie dlaczego i jaki wpływ ma na nas Księżyc; Margo  za rzucanie mamunią w Bobika, czyli instrukcję obsługi używania swojego głosu; Michiru  za zapoznanie nas lepiej z Tarotem; Premislausowi  za opowieść o Kole Roku i poprowadzenie dyskusji o boskim pierwiastku w nas samych; oraz Pyrrusowi za przedstawienie czym jest Wicca i jaka jest jej historia.
No i oczywiście specjalne podziękowanie dla pozostałych osób, bez których to Wiccanisko nie byłoby nawet w połowie tak udane. Dzięki dla Starego Żeglarza, który przywiózł dla nas zboże, umożliwiając tym samym obecność Wickermana w rytuale. Dziękuję ekipie, która tego fantastycznego słomianego Wickermana dla nas stworzyła. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli w realizacji rytuału od strony technicznej, w tym „ekipie kwiatkowej”, która stworzyła piękny bukiet na ołtarz. Dziękuję wszystkim, którzy brali czynny udział w rytuale. Dziękuję również naszym kochanym kierowcom, którzy zechcieli pomóc w niedzielne popołudnie dotrzeć niezmotoryzowanym na pociągi.

Mam nadzieję, że dobrze się bawiliście i że nikt się na Wiccanisku nie nudził. Wszyscy stworzyli wspaniałą atmosferę pełną otwartości, życzliwości i przyjaźni, z czego bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że impreza ta zaowocuje większą wiedzą a co za tym idzie większą ilością pytań, ale przede wszystkim nowymi przyjaźniami.

Na razie nie mamy w planach Wiccaniska 2014, póki co szykuje się wstępnie impreza o zupełnie innym charakterze, ale na razie, Kochani Czytelnicy i uczestnicy wiccańskich imprez, musicie dać mi trochę odpocząć. Jeśli pojawią się nowe informacje - będę na pewno pisać.

Gorące pozdrowienia dla uczestników Wiccaniska 2013!

(autorka zdjęcia - Laszka)

6 lutego 2013

Spotkania, spotkania...

Kochani Czytelnicy - mam dla Was kilka informacji o przeróżnych spotkaniach, które się odbyły lub odbywać będą.

Zacznę od spotkania, które miało miejsce w Poznaniu, 2-giego lutego.
Muszę przyznać, że jestem trochę zawiedziona, bo na naszym Imbolcowym spotkaniu pojawiła się... jedna osoba. Czekaliśmy na pętli Garbary, aż ktoś się pojawił, a że, mimo wcześniejszych zapowiedzi, padało, popędziliśmy na Stary Rynek, żeby sprawdzić, czy nikt tam o 11:00 nie będzie czekał. Nie czekał.
Mimo to południe udało się, poszliśmy na gorącą herbatę, która nas trochę rozgrzała po czekaniu na zimnie, a potem wróciliśmy do domów, zahaczając po drodze o sklepik "CUD", którego mój towarzysz wcześniej nie znał.
Było całkiem miło, ale nie będę ukrywać, że trochę mi przykro, bo wymyśliłam, wydaje mi się, coś fajnego. Pewnie tego pomysłu i tak by się nie dało zrealizować ze względu na iście imbolcową pogodę (czyli śnieg z deszczem), ale mimo pogody stawiłam się w obu umówionych miejscach i marzłam. Będę więc trwać myślami przy spotkaniu marcowym, które odbędzie się 16 lub 17 marca i, na które mam nadzieję, przyjdzie więcej osób.
Poza tym proszę pamiętać, że między jednym a drugim spotkaniem ja nie wyparowuję, więc można próbować mnie porwać na kawę po pracy ;) Kontakt jak zwykle - mailowy.

Informacja numer dwa - odnośnie 23-go lutego. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie będę w Warszawie na spotkaniu, na którym między innymi będzie Agni. Mam nadzieję, że jeśli pojawią się jakieś pytania związane z Wicca, będę mogła pomóc jej w udzielaniu na nie odpowiedzi.

Kolejna sprawa Wiccanisko 2013
To już się luty zrobił, więc czas najwyższy czas podjąć decyzję: czy organizujemy Wiccanisko w tym roku?
Możliwy termin to 26-28 lipca, miejsce najprawdopodobniej położone mniej-więcej w centralnej Polsce (jeszcze nie wyznaczone), cena nie powinna przekroczyć za 250 zł za 2 noclegi z pełnym wyżywieniem, ogniskami, uwzględnia też ewentualne nieprzewidziane wydatki. Wstępne zgłoszenia zbieramy na forum Wiccańskiego Kręgu, natomiast uprzedzamy, że organizacja Wiccaniska zależy TYLKO I WYŁĄCZNIE od liczy chętnych!
Niezdecydowanym polecam lekturę relacji z poprzednich edycji na stronie Wiccańskiego Kręgu oraz na blogu tutaj i tutaj .

I ostatnie zaproszenie - na Czesko-Morawską Konferencję Czarownic, odbywającą się niedaleko za polską granicą.  Jest organizowana między innymi przez Jakuba, który pozostaje w kontakcie ze znanymi mi czarownicami, między innymi Agni i Mike’iem, ale też Vivianne i Chrisem Crowley, którzy poprowadzą na BMWC warsztat „Phoenix Rising”, czyli Powstanie Feniksa. Zachęcam do zapoznania się ze stroną - dostępne języki to angielki i czeski. http://www.bmwc.org/ Natomiast osobiście bardzo żałuję, bo jest to jedyne spotkanie z całej dzisiejszej listy, na którym mnie nie będzie.

Na razie to tyle, ale będę informować o kolejnych wydarzeniach!
Pozdrawiam i wszystkim Czytelnikom ślę ciepłe, wiosenne, imbolcowe pozdrowienia, pełne Słońca, ciepła ognia, mimo tych wszystkich śniegów i mrozów wciąż walczących o utrzymanie silnej pozycji za naszymi oknami.

6 grudnia 2012

Konferencja o Wicca Tradycyjnym (PFI PL) sierpień 2012

W upalną, słoneczną niedzielę, 19 sierpnia odbyła się w Warszawie konferencja dotycząca Wicca organizowana przez Polską Sekcję Międzynarodowej Federacji Pogańskiej. Była ona otwarta dla wszystkich, więc każdy, kto zechciał mógł przyjść i posłuchać wykładów, wziąć udział w dyskusji. Wielu ze słuchaczy było uczestnikami Wiccaniska ponieważ – jak już wspomniałam w poprzednim wpisie – konferencja odbyła się bezpośrednio po nim.
Ponieważ w poprzedniej edycji konferencji referentami byli panowie, tym razem swoje wykłady zaprezentowały panie – wiccanki, które skupiły się na żywiołach Powietrza i Ognia, zatem tematy oscylowały wokół inicjacji, oświecenia, nauki i przemian, jakie się w nas dokonują podczas tych procesów.

Po tym, jak Luiza – koordynatorka PFI PL, powitała wszystkich obecnych, swój wykład na temat Powołania, Przebudzenia i Oświecenia zaczęła Agni - skrypt tego wykładu można przeczytać na stronie Wiccańskiego Kręgu. Kolejny wykład - połączony z dyskusją - przedstawiła Enenna. Nosił on tytuł "Zen niczego nie uczy", a opowiadał o tym, że wykonywanie poleceń nauczyciela bez ich rozumienia jest zupełnie pozbawione sensu, jeśli sami nie pracujemy nad swoją wiedzą i nie doświadczamy wiccańskich Bogów w rytuale. Ja miałam kolejną prelekcję - starałam się przedstawić inicjację jako próbę ognia - porównywałam kolejne stopnie inicjacji do stopni cechowych i starałam się pokazać procesy towarzyszące inicjacjom w korelacji z przemianami alchemicznymi. Ostatnią prelegentką była Wiedrona, która przedstawiła historię Bogiń i kobiet poprzez wieki oraz co wiccanki mówią same o sobie.
Po prelekcjach rozpoczął się panel dyskusyjny, prowokowany "pytaniami z kapelusza" - każdy uczestnik miał szansę anominowego zadania pytania prelegentom, innym wiccanom i wszystkim uczestnikom konferencji.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy zechcieli mnie wysłuchać. Może kiedyś uda mi się porządnie opisać to, o czym mówiłam, bo wiem, że kolosalnie się jąkałam i mogłam przedstawić swoje myśli o wiele lepiej. Niestety, muszę to zrzucić na karb zmęczenia po Wiccanisku. Mam nadzieję, że mi wybaczycie.

Wszystkim uczestnikom konferencji serdecznie dziękuję za przybycie i wysłuchanie mnie i moich koleżanek.
Mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś ciekawego i że przy następnej okazji również wybierzecie się na podobne wydarzenie.

26 listopada 2012

Akademia Wiccańskiego Kręgu - Wiccanisko 2012


W dniach 17-19 sierpnia br. odbyła się Akademia Wiccańskiego Kręgu – czyli Wiccanisko Po wielu trudach, perypetiach i zmianach organizacyjnych udało się zebrać około 30 osób i zorganizować weekend w podsochaczewskich Tułowicach.
Warsztaty i wykłady podczas Wiccaniska toczyły się dwutorowo. W jednym panelu odbywały się wszystkie zajęcia związane z Wicca Study Group, w drugim – omawialiśmy inne czarownicze tematy, takie jak zastosowanie ziół, astrologia, alchemia, Tarot. Wykonywaliśmy też maski rytualne i tańczyliśmy w kręgu. W piątkowy wieczór odbył się też – zgodnie z tradycją warsztatów, rytuał, w którym mogli wziąć udział wszyscy uczestnicy zjazdu. Po rytuale, jak również w sobotni wieczór, miało miejsce integracyjne imprezowanie, które w niektórych przypadkach (zależnie od wytrzymałości uczestników, stopnia ich... hmm... rozbawienia, ale też zaangażowania w toczące się dyskusje) przeciągały się do późnej nocy. W niedzielę tym razem wykłady się nie odbyły, gdyż zapraszaliśmy intensywnie w ten dzień wszystkich warsztatowiczów do pojawienia się w tym dniu na konferencji na temat Wicca organizowanej przez Polską Sekcję Międzynarodowej Federacji Pogańskiej – o której napiszę następnym razem.
Oczywiście nie obyło się też bez kłopotów organizacyjnych. Niestety, w ostatniej chwili rozchorowała się nam Mojmira – jedna z prelegentek a zarazem osób pomagających w rytuale. Na szczęście udało się sprawnie zmienić układ punktów programu tak, by wszystkie wykłady się odbyły.

Jako organizator chciałabym serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom za to, że, chociażby samym swoim przybyciem, docenili trud włożony w organizację tego przedsięwzięcia. Podziękowania chciałabym też złożyć na ręce pozostałych organizatorów. Agni – za nieustające wsparcie, Velkanowi – za pomoc w sprawach formalnych, Alicji – za kontakt z ośrodkiem, Przemkowi – za jelonka ;) No i również Mojmirze, za pomoc w przygotowaniu rytuału i opracowanie swoich wykładów, których, niestety nie przedstawiła nam tym razem. Mam nadzieję, że będzie i inna okazja.
A skoro już o prelekcjach mowa – ukłony należą się przede wszystkim Michiru, który heroicznie zastąpił Mojmirę, opowiadając o intuicyjnym podejściu do Tarota, praktycznie bez wcześniejszego przygotowania. Podziękowania kierują również do: Agni, która z pomocą Mike'a prowadziła wiele warsztatów z cyklu WSG; Przemkowi, który przygotował warsztat robienia masek rytualnych i bardzo obszerny wykład o astrologii; Alicji, która opowiadała o mocy i energii magicznej ziół oraz Orthii za przygotowanie tańców w kręgu.
No i oczywiście specjalne podziękowanie dla naszych kochanych kierowców, którzy zechcieli pomóc w niedzielny poranek w przejeździe z Tułowic do Warszawy wszystkim osobom zainteresowanym konferencją PFI.

Tych, którzy liczyli na kolejną imprezę zimą - -muszę przeprosić, bo nie mam na razie w planach organizowania kolejnego weekendowego wyjazdu. Gdyby natomiast ktoś chciał zebrać chętnych, zarezerwować ośrodek i spłacić mu zaliczkę, to ja bardzo chętnie przyjdę, tym razem na gotowe ;)

Gorące pozdrowienia dla uczestników Wiccaniska 2012!

9 lipca 2012

Podsumowania, podsumowania...

Zebrało się wreszcie dość wieści, żeby podsumować co się na blogu i w życiu dzieje. Po pierwsze - ale upał! Jak wiedzą moi przyjaciele jestem dość ciepłolubnym stworzeniem, ale to już jest przesada, kiedy trzeba w takie dni pracować, zwłaszcza na sali pozbawionej zbawczej klimy. Na szczęście to się niedługo zmieni, chociażby dlatego, że zrobi się troszkę chłodniej - uff...
Po drugie - blog ma już pół roku. W sumie nieźle, ale przy wsparciu Waszym, drodzy Czytelnicy liczę na więcej zwłaszcza, że niektóre znacznie gorsze projekty miały okazję pożyć trochę dłużej. W tym czasie został wyświetlony ponad 2880 razy, co znaczy, że "jubileusz" 2500 kliknięć w obliczu innych, naglących do opisania spraw przyszedł i sobie poszedł mniej lub bardziej niezauważony.
Oczywiście podziękowania należą się Wam, Czytelnikom, bo przecież gdyby nie Wy, to tych odsłon by wcale a wcale nie było.
Dziękuję i mam nadzieję na więcej!


Udało się też wreszcie zebrać chętnych na Wiccanisko i choć trzeba było dokonać kilku malusich zmian (takich jak skrócenie terminu od piątku do niedzieli, zmiana miejsca na inną część Polski i obniżenie ceny o ponad 20%) w końcu udało się załatwić komplet chętnych i dogadać z ośrodkiem. Mam nadzieję w końcu w tym tygodniu wpłacić zarządcom ośrodka zaliczkę i że wszystko będzie dobrze... Oby... Proszę zatem kochanych Czytelników, aby trzymali kciuki za tę imprezę!
Pozdrawiam!

13 maja 2012

Wiccanisko - Letnia Akademia Wiccańskiego Kręgu

Zespół Redaktorów Wiccańskiego Kręgu serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych i sympatyków Wicca na Letnią Akademię Wiccańskiego Kręgu – Wiccanisko!

Warsztaty będą odbywały się w położonych nad jeziorem ruinach zamku - urokliwym miejscu w woj. Zachodniopomorskim niedaleko Czaplinka, do którego możecie zabrać swoje czworonogi, w dniach 16-19 sierpnia (od czwartkowego popołudnia do niedzielnego przedpołudnia).
Warsztaty będą trwały aż 4 dni – ich cena wyniesie około 270 zł. Obejmie ona 3 noclegi („spanie na sianie” w salach po ok 10 osób – osoby uczulone na siano prosimy o zabranie swojego materaca lub karimaty!) wyżywienie (śniadanie i obiadokolacja - również opcja wegetariańska), dostęp do sal, w których odbędą się zajęcia, wieczorne ogniska, a także ubezpieczenie i inne wydatki.

W programie warsztatów zostanie przeprowadzony cały cykl zajęć Wicca Study Group:
Czym jest Wicca, Bogowie i wierzenia wiccan, Koło Roku, Historia Wicca, Wiccańska Inicjacja, Rytuał w Wicca, Energia i magia w Wicca oraz kobiety i mężczyźni w Wicca.
Oprócz tego, równolegle, odbywać się będą inne warsztaty i prelekcje, na tematy, które na pewno wielu czarownicom i poganom wydadzą się ciekawe:
Wprowadzenie do Tarota, Magiczne i lecznicze właściwości Ziół, Księżyc w magii i mitach, Kabała dla pogan, Wstęp do astrologii, wprowadzenie do Hermetyzmu, Warsztaty praktyczne z garncarstwa, komponowania magicznych kadzideł i wykonywania rytualnych masek oraz czarownicze tańce.

Poza interesującymi wykładami i zajmującymi warsztatami, jak zawsze przy okazji naszych weekendowych spotkań wieczorami będziemy nawiązywać i zacieśniać więzy towarzyskie, w piątek i sobotę zorganizowane będą ogniska, zaś w sobotni wieczór zapraszamy na punkt kulminacyjny każdych warsztatów – Rytuał.

Ze względu na konieczność zarezerwowania miejsca najpóźniej w czerwcu, prosimy o wpłatę bezzwrotnej zaliczki 140zł do końca maja - dopiero po wpłaceniu zaliczki, osoba wpłacająca ma "zarezerwowane" miejsce na liście. Liczymy na frekwencję około 40-50 osób. Zastrzegamy jednak, że jeśli zbierze się mniej niż 30 osób warsztaty mogą się nie odbyć! (w przypadku odwołania warsztatów przed zarezerwowaniem ośrodka zaliczki zostaną zwrócone)

Pełnoletnie osoby chętne do udziału w warsztatach prosimy o kontakt pod adresem:
warsztaty@wiccanski-krag.pl - postaramy się wówczas wysłać jak najszybciej informacje dotyczące przelewu.
Osoby, które wpłacą zaliczkę będą dalej informowane co do szczegółów miejsca i atrakcji.