6 lipca 2015

Wiccanisko 2015

W końcu wróciłam i wypoczęłam, i jestem gotowa na napisanie podsumowania tegorocznego Wiccaniska, które odbyło się w tym roku w dniach 3-5 lipca. Wypoczynku potrzeba było sporo, bo pracy było sporo, a i podróż była długa. Wyjechaliśmy wraz z ekipą "wesołego autobusu" z Warszawy już o 6 rano, by na Farmę Martynika w Jaroszówce dotrzeć dopiero po 15:00.  Po chwili odsapnięcia już biegłam na...

2 lipca 2015

Wakacyjna nie-całkiem-przerwa

Pewnie zauważyliście, że ostatnie wpisy pojawiały się w ciut dłuższych odstępach czasu, niż to bywało wiosną. Przyznaję, że byłam w tym miesiącu bardziej zakręcona, niż jeszcze do niedawna, ale to nic, już się porządkuję, systematyzuję i odkręcam. Nastał w końcu czas lata i, choć w mojej etatowej...