27 listopada 2017

W zdrowych ciałach - jeden duch

Dzisiaj zapytałam Czytelników, o czym chcieliby poczytać. Jestem ostatnio na krzywej wznoszącej, jeśli chodzi o nastrój, twórczość i chęć do działania, byłam więc w miarę pewna, że napisanie o umyśle grupowym okaże się pestką (dziękuję Agacie za temat!). Kiedy jednak zaczęłam się przymierzać do tego...

23 listopada 2017

Fejsikowo 2 - kiczowate obrazki o ocenianiu

Pisałam już jakiś czas temu, jak strasznie mnie wkurzają ckliwe, przeintelektualizowane cytaty, umieszczone na ładnych fotografiach, przepełnione "mondrościom ludowom". "Paolo-Coelhizmy", które wydają się głębokie i przemyślane, a tak naprawdę przypominają bardziej intelektualną kałużę. Poprzedni...

21 listopada 2017

Energia seksualna

Karta z wyroczni autorstwa Toni Carmine Salerno O energii seksualnej w Wicca bardzo często się rozmawia, ale jeszcze częściej się spekuluje, plotkuje i snuje domysły. W końcu jeśli te całe tajemne rytuały odbywają się nago, to przecież musi być coś na rzeczy? A prawda jest taka, że bardzo,...

11 listopada 2017

Dlaczego piszę po polsku, czyli post za długi na Facebooka

Dzisiaj jest nasze Święto Narodowe. Dzień Niepodległości. Dzień, w którym 99 lat temu Polska wróciła na mapę, a Polakom - zwrócono Wolność. I pomyślałam, że napiszę Wam, niejako z tej "okazji", coś o tym blogu i FanPage'u na Facebooku. Na FanPage'u bowiem nie pojawiają się żadne linki (przynajmniej...

30 października 2017

Umysł po transformacji - wrażenia po konferencji

Już ponad tydzień minął od zakończenia konferencji "Duchowa Alchemia - Transformacje Umysłu",  którą organizowała redakcja  Wiccańskiego Kręgu, a mój umysł jeszcze jest trochę w Krakowie. Niesamowici goście i uczestnicy, niesamowita atmosfera i oczywiście niesamowite ilości spalonych kalorii,...

2 maja 2017

Majówkowo

Dotrwałam jakoś do maja...  Sama nie wiem jak i kiedy przeleciał kwiecień, upakowany do nieprzytomności nadgodzinami. Nawet okrągłe urodziny jakoś mi przeleciały i nie napisałam corocznej notki z narzekaniem, że się starzeję... prawdę mówiąc nie miałam czasu narzekać, ani nawet za bardzo...

21 marca 2017

Lekcja płynąca z deszczy

Równonoc przyszła i poszła jakoś wyjątkowo łagodnie w tym roku. Nie było wielkiego zaćmienia, jak rok temu. Nie było gwałtownej Burzy, jak przed dwoma laty. Ot, od jakiegoś czasu jest trochę cieplej, trochę znów zimniej, śnieg ustąpił miejsca deszczowi i jakoś tak powoli, coraz bliżej jest wiosna....

14 lutego 2017

12 lutego 2017

Wrzenie w Lwie

Muszę się Wam przyznać, że mimo tego, jak niesamowite było to wydarzenie, ostatnie półcieniowe zaćmienie Księżyca w Pełni przeżyłam niezbyt dobrze. Piątek i sobota były dla mnie jakoś tą pełnią strasznie ciężkie, ale ich całość jakby skryła się w cieniu ziemi. Dlatego minęły jak mgnienie oka, nie...

5 lutego 2017

Notatki dla siebie

Ponieważ już jest luty, ba! już po Imbolcu, w tym roku nie będzie tradycyjnego podsumowania zeszłego roku. Będzie zestaw notatek noworoczno-oczyszczających, wrzucanych na blog w ścisku pociągu. Notatek, które robiłam w komórkowym notatniku kilka ostatnich dni, dopisując pojedyncze zdania. Nie jest...